Ujmując rzecz najprościej i najkrócej, istotą arbitrażu jest istnienie pozostających w sporze stron, zgodnie wskazujących osobę trzecią, która ma wydać rozstrzygający wyrok. Brzmi znajomo? Oczywiście, ponieważ arbitraż jest bardzo podobny do znanego wszystkim „tradycyjnego” sądu. Powyższa definicja nawiązuje do najdawniejszych sposobów rozstrzygania sporów – bez użycia siły, a przez zastosowanie się do decyzji zaproponowanej przez osobę cieszącą się szczególnym autorytetem. Przyjmuje się nawet, iż arbitraż istniał „od zawsze”, to jest jeszcze przed powstaniem państw, a w konsekwencji sądownictwa państwowego.

Arbitraż oraz inne alternatywne metody rozstrzygania sporów już od wielu lat odgrywają istotną rolę w sądownictwie. Należy tutaj zwrócić szczególną uwagę na lata 70. ubiegłego stulecia, kiedy to nastąpił okres największego rozwoju i popularyzacji alternatywnych metod rozwiązywania sporów, w tym w szczególności mediacji i arbitrażu właśnie.
Dobrowolność, szybkość postępowania, przewidywalne koszty i prostsza procedura postępowania niż w sądownictwie państwowym, to tylko kilka elementów sprawiających, iż w Polsce z roku na rok arbitraż zyskuje na znaczeniu. Nie można zapomnieć tutaj także o nowelizacji Kodeksu Postępowania Cywilnego z 2005 roku, która wprowadzając do polskiego systemu prawnego instytucję arbitrażu, wzorowaną na Ustawie Modelowej UNCITRAL, w znaczący sposób zwiększyła atrakcyjność i zaufanie do Polski ze strony zagranicznych inwestorów. O doniosłości komentowanej dziedziny prawa świadczy też bez wątpienia wzrost znaczenia polskich stałych sądów arbitrażowych, w szczególności Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie (wywodzącego się od sądu afiliowanego przy Polskiej Izbie Handlu Zagranicznego) oraz istniejącego od 2005 roku Sądu Arbitrażowego przy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych LEWIATAN, coraz częstsze korzystanie przez przedsiębiorców w sprawach gospodarczych z arbitraży ad hoc, a także zaangażowanie organów państwa, w tym między innymi Ministerstwa Gospodarki, Ministerstwa Sprawiedliwości, czy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
Jak już wspomniałem wcześniej, jedną z najważniejszych cech arbitrażu jest jego dobrowolność, którą należy rozumieć w ten sposób, że w zasadzie nie można „zmusić” drugiej strony do wzięcia udziału w postępowaniu arbitrażowym. Obie strony muszą więc chcieć ewentualny przyszły spór rozstrzygnąć w ten właśnie sposób, co najczęściej rozwiązuje się specjalną klauzulą arbitrażową zawieraną w umowach. Jak powszechnie wiadomo, jedną z największych bolączek polskiego systemu sądownictwa jest przewlekłość postępowań, które mogą trwać nawet kilka lat. Postępowanie arbitrażowe jest znacznie szybsze, bowiem wyrok można uzyskać już w przeciągu kilku tygodni od momentu powstania sporu. A to naprawdę ogromny plus, w szczególności w przypadku nadal wykonywanych, wartych dziesiątki tysięcy (i więcej) umów. Warto też zwrócić uwagę, iż samo postępowanie przed sądem arbitrażowym jest znacznie prostsze. Regulaminy sądów arbitrażowych to najwyżej kilkunastostronicowe, łatwe do przyswojenia dokumenty, w przeciwieństwie do obszernego i dla wielu nie zrozumiałego Kodeksu Postępowania Cywilnego.
Czy więc arbitraż jest „lepszy” od sądu państwowego? Każdy sam powinien odpowiedzieć sobie na to pytanie. Pamiętajmy jednak o starej rzymskiej zasadzie, dzięki której nie będziemy musieli wybierać pomiędzy sądem powszechnym a arbitrażowym. Pacta sunt servanda – umów należy dotrzymywać.

Karol Obrębski, ILBC

www.prawodlakazdego.pl

Podobne Posty