Pulsar ma być hitem sprzedażowym.  Nissan wprowadzając na rynek Pulsara, rozpoczął batalię wśród konkurujących kompaktów. Czy będzie hitem sprzedażowym – rynek zweryfikuje. Sprawdziliśmy, czym wyróżnia się na tle konkurentów nowy hatchback

Nissan postanowił wrócić do gry w segmencie aut kompaktowych i wprowadził nowy model – Pulsara. Przy projektowaniu tego debiutanta na pewno nie zabrakło odważnego wzornictwa, technicznych nowinek i przestronnego wnętrza.
Pulsar, którego można łatwo rozpoznać po typowym dla Nissana motywie litery V nawlocie powietrza oraz odważnie zarysowanych, muskularnych zaokrągleniach, został zaprojektowany i skonstruowany specjalnie dla europejskich klientów. Smukła linia boczna i opływowy profil wraz z atletycznymi detalami zwracają uwagę. We wnętrzu nie jest już tak ciekawie jak z zewnątrz. Pomimo, że linie stylistyczne są nowocześnie poprowadzone, to nie osiągnięto klimatu przytulnego wnętrza. Jest szaro i dość surowo, a materiały wykończeniowe, choć dobrze spasowane, pozostawiają spory niedosyt. Są jednak zwolennicy takiej stylistyki.
To co ma wyróżniać nowego Pulsara, to ogromne wnętrze. Trzeba przyznać, że zabieg wygospodarowania dużej przestrzeni w kabinie powiódł się, ale kosztem bagażnika (385 l). Zarówno z przodu, jak i z tyłu, miejsca jest pod dostatkiem. Fotele, dzięki długim siedziskom, są wygodne i dobrze trzymają sylwetkę. Dzięki dużemu rozstawowi osi (2700 mm), na tylnej kanapie jest ponadprzeciętnie, a przestrzeń (692 mm) na wysokości kolan, to nawet więcej niż u niektórych przedstawicieli segmentu D. Pomimo wygospodarowania miejsca w kabinie, zewnętrzne wymiary auta pozostały kompaktowe (4385 mm długości), co pozwala na swobodne parkowanie na miejskich ulicach.
Wyposażenie Pulsara obejmuje między innymi zaawansowany pakiet Safety Shield, czyli zestaw systemów i technologii składających się na kompleksową „tarczę bezpieczeństwa” dla kierowcy. Ponadto są m.in.: elektryczny hamulec awaryjny, ostrzeganie o poruszających się obiektach, ostrzeganie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu oraz ostrzeganie o pojazdach w martwym polu. Do nowych gadżetów możemy zaliczyć system NissanConnect drugiej generacji z licznymi innowacyjnymi funkcjami, takimi jak: integracja ze smartfonem, usługa Send-to-Car Google oraz szereg przydatnych i dostarczających cennych informacji aplikacji. Wśród zaawansowanych rozwiązań, stanowiących również element stylistyczny Pulsara, są diodowe reflektory.
Testowy egzemplarz wyposażony był w silnik diesla 1.5 dCi, generujący 110 KM i 260 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To oszczędna jednostka o wystarczających osiągach do poruszania się po mieście. W połączeniu z manualną skrzynią biegów o sześciu przełożeniach jest optymalnym rozwiązaniem dla oszczędnych.
Pulsar, to na pewno ciekawa propozycja na kompaktowe auto rodzinne. Dzięki dobrze zestrojonemu zawieszeniu, model jest komfortowy i przyjemny w prowadzeniu. Biorąc pod uwagę walory użytkowe, to świetna propozycja dla flot i klientów szukających auta do pracy. Oferta zakupu zaczyna się od 59 900 złotych.

Podobne Posty