Konsumenci szukają dziś w lokalach nowych ciekawych smaków i doznań. Dotyczy to także piwa. Od tego czy właściciel zapewni jego najwyższą jakość i pozytywne doznania smakowe w dużej mierze zależy sukces rynkowy lokalu. To właśnie w restauracjach i pubach Polacy kształtują też swoje piwne gusty. Stąd rosnąca rola gastronomii we współtworzeniu kultury piwnej

Piwo to największa kategoria alkoholowa w Polsce, warta 14,5 mld zł. Spożycie sięga już 98 litrów na osobę. W Europie więcej piją tylko Niemcy i Czesi. Poprawiające się nastroje konsumenckie oraz zmieniające się modele konsumpcji posiłków przyniosą zapewne w następnych latach kilkuprocentowy wzrost wartości sprzedaży w gastronomii. Skorzysta na tym piwo; bo właśnie na piwo – zaraz po jedzeniu – konsumenci wydają w lokalach najwięcej pieniędzy.

Piwo w lokalach 
i rozwój kultury piwnej

Lokale gastronomiczne, to naturalne otoczenie dla piwa. Idealnie zaserwowane, a przede wszystkim wypite w dobrym towarzystwie smacznych potraw i bliskich ludzi, piwo może tu rozbłysnąć pełnią aromatów. Złocisty trunek łączy ludzi. Podczas gdy interakcja z napojem w sklepie detalicznym trwa zaledwie kilka sekund, w przypadku piwa delektowanie się jego walorami smakowymi i wizualnymi trwa przez całą wizytę w lokalu, nierzadko przez kilka godzin. To tam konsumenci sięgają też po nowe smaki i style, są naturalnie bardziej skłonni do eksperymentowania.
Przeciętny polski konsument rozpoznaje sześć głównych stylów piwa – dwa razy mniej niż Niemiec i prawie cztery razy mniej niż Belg. Polski piwosz najchętniej sięga po złocistego lagera. Popularne „jasne pełne” jest wybierane przez 82 procent z nas. Aż 10 procent sprzedanego piwa, to trunki inne niż lager, tak zwane piwne specjalności. Tak wygląda rynek, a jaka jest w nim rola gastronomii? Odpowiedź tkwi przede wszystkim w edukacji, zachęcaniu do próbowania nowych smaków i w rozwoju kultury piwnej. Jest to całkowicie zrozumiałe dla tego sektora rynku. Idealnie zaserwowane piwo, podane w doskonałej temperaturze i specjalnej, markowej szklance – to wrażenie, które dostępne jest tylko w gastronomii.
A jak to wygląda w praktyce? Konsumenci coraz chętniej sięgają po piwa dostępne z nalewaka, wybierając także piwa z półki premium. Zachęcani rosnącą ofertą lokali, piwosze chętnie eksperymentują i poznają wszelkie nowinki – np. połączenie piwa z colą, piwa o smaku cytrynowym czy modny ostatnio cydr serwowany z nalewaka. Coraz bardziej popularne stają się także lokale serwujące świeże, niepasteryzowane piwo prosto z browaru. Tyskie z tanka to obecnie jedyne dostępne na polskim rynku piwo niebutelkowe, które nie jest poddawane ani pasteryzacji, ani mikrofiltracji. To trunek, który opuścił browar zaledwie kilka godzin przed dostarczeniem do lokalu. Miłośnicy złotego trunku mogą także wybierać spośród szerokiej palety piw restauracyjnych lub trunków uwarzonych przez inne browary, ale przeznaczonych wyłącznie do degustacji w lokalu. Przykładem takiego piwa jest Książęce Świeży Chmiel, do warzenia którego wykorzystano szyszki świeżego chmielu wsypywane bezpośrednio do kadzi warzelnej.

Sekret idealnego serwowania

Nadchodzące lato szczególnie sprzyja wizytom w pubach, restauracjach i piwnych ogródkach. Nic bowiem nie smakuje tak dobrze, jak zimne piwo w upalny dzień na świeżym powietrzu. Jeśli lokal, który odwiedza piwosz ma zasłużyć na miano piwnej ambasady, to powinien nie tylko zapewnić ciekawą piwną ofertę, ale również zadbać o właściwe podanie trunku. Piwo, to napój biologicznie delikatny – niezwykle łatwo zepsuć jego walory smakowe, a serwowanie ma na nie tak samo duży wpływ, jak proces warzenia. Czesi zwykli mawiać: browarnik warzy piwo, ale to barman je tworzy. Nie sposób temu zaprzeczyć. Czesi są mistrzami w warzeniu piwa i jego serwowaniu. U naszych południowych sąsiadów nalewaniem piwa zajmuje się specjalnie wyszkolona osoba – wyczepni. To on dba o przestrzeganie piwnych reguł i spełnianie rytuałów decydujących o finalnym doznaniu piwoszy. W Polsce pod tym względem nie jesteśmy jeszcze w czołówce, jednak konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na to w jakiej szklance, w jaki sposób i w jakiej temperaturze barman serwuje im trunek.
Jakub Srubar, barman z Restauracji Česká w Warszawie,  podkreśla, że to nie ilość kranów z rodzajami piwa w ofercie baru świadczy o tym, że stawia on na piwną kulturę. Liczy się przede wszystkim jakość piwa, to by piwo smakowało i wyglądało jak to, które opuszcza browar. To właśnie tam, jak podkreśla barman, piwo jest najlepsze – świeże, podane w doskonałych warunkach, bez negatywnego wpływu warunków zewnętrznych, serwowane w idealnej temperaturze. Zadaniem barmana w lokalu jest zapewnienie możliwie jak najbardziej zbliżonych do tego ideału warunków.
A jak powinno być zaserwowane idealne piwo? – Uczę miłośników piwa, że powinno być podane w czystym, zimnym szkle, które zostało umyte ręcznie przez barmana z użyciem gąbki i specjalnego środka. – komentuje Jakub Srubar. – Tylko wtedy piana idealnie się trzyma, a piana to ochrona dla piwnego smaku i aromatu. Pokazuję też klientom dla porównania jak wygląda piwo podane w nieidealnych warunkach. Uczę, że piwo z tej samej beczki może smakować inaczej. Ważne jest by konsumenci umieli rozpoznać piwo nalane do brudnego kufla – wtedy będą mogli odpowiednio zareagować i dostać piwo idealne, takie jak w browarze. Wiem, że przed nami długa droga, ale warto ją przejść by móc się cieszyć kulturą piwa na wysokim poziomie – podsumowuje barman.
O czym jeszcze należy pamiętać podając piwo? Szklanka do piwa to najważniejszy element rytuału serwowania. Dobrze dobrana szklanka, pokal czy kufel sprawi, że piwo ukaże nam swoje najlepsze cechy – wszystkie smaki i aromaty będą dobrze zgrane i zbudują idealny profil smakowy. Jeżeli szklanka zostanie dobrana przypadkowo, istnieje ryzyko, że zamiast cieszyć się smakiem dobrego piwa, trunek nie spełni oczekiwań i zniechęci do ponownego spróbowania go w lokalu. Piwo podane w niewłaściwym szkle nie odkryje też całego swojego sensorycznego potencjału. Stosując szkło odpowiednio dobrane do danego stylu piwa można bezpośrednio wpłynąć na jego walory smakowe, zapachowe i wizualne. Ogólna zasada mówi, że naczynia o przekroju węższym u szczytu niż w środku doskonale uwydatniają aromat piwa. Z kolei szkła szersze u szczytu wpływają na pianę – utrzymują ją, dzięki czemu jest trwalsza.

Pszeniczne do ryb 
i ciemne do deserów

Piwo to nie tylko doskonały towarzysz spotkań towarzyskich. Wyszukane kolacje, codzienne przekąski czy zwykłe obiady – to tylko niektóre z okazji, podczas których piwo jest idealnym uzupełnieniem posiłku. Bogactwo piwnych smaków inspiruje do łączenia ich z różnymi potrawami i składnikami. Przykład? Goryczka piwa Pilsner Urquell doskonale przygotowuje podniebienie na nowe doznania i wzmacnia smaki mięsnych potraw. Dlatego piwo to pasuje idealnie do wędlin, serów, potraw grillowanych czy owoców. Natomiast głębokie aromaty piwa Książęce Ciemne Łagodne mają deserowy charakter, przez co dobrze komponują się z palonym posmakiem pieczonych mięs i ciemnych sosów. Zaskakujące jest połączenie ciemnego piwa z deserami np. czekoladowym brownie czy słodkim tiramisu. Piwa pszeniczne, ze swym delikatnym smakiem i nutami karmelu oraz owoców, łączą się z daniami z drobiu i ryb, z lekkimi sałatami oraz wędzonymi serami. Popularne ostatnio piwa owocowe doskonale współgrają zaś z deserami. Ich kwaskowaty smak tonuje słodycz potraw, a posiłek wieńczy delikatnym orzeźwieniem.
Mnogość smaków, aromatów i wynikających z nich kombinacji jest niezmierzona. Aby móc sprawnie poruszać się po tym skomplikowanym na pierwszy rzut oka świecie, browary Kompanii Piwowarskiej stworzyły „Kartę Piw”. To praktyczny przewodnik po bogatym i różnorodnym świecie piwa, pozwalający poznać podstawowe zasady łączenia piwa z posiłkami. Dzięki Karcie Piw dostępnej w ponad 6 tys. lokali gastronomicznych w Polsce,  ich goście dowiadują się, że chmielowa goryczka pasuje nie tylko do słonych przekąsek, ale także do dań z grilla, ryb czy deserów. W tym roku do restauracji trafiła już druga edycja Karty Piw, wydana w ilości 65 tys. egzemplarzy i dostępna w trzech wersjach językowych. W tym roku wzbogacono ją o informacje na temat cydru oraz propozycje piwnych drinków.
Kultura piwna w Polsce ma szansę rozwinąć się w ciągu najbliższych lat. Dobrze byłoby, gdyby i w tym przypadku Polacy zapatrzyli się na swoich zachodnich sąsiadów. Jeśli przejmiemy od nich wiedzę, troskę o odpowiednie serwowanie złotego trunku a przede wszystkim pasję do piwnego świata, to mamy szansę cieszyć się i delektować kuflem ulubionego trunku, podczas każdej wizyty w lokalu.

Podobne Posty